bezdomne albania
Bałkany | dokumenty | reportaż

Bezdomne zwierzęta w Macedonii i Albanii

17 lutego 2020

Zgadlibyście, jakie są najczęściej zadawane przez turystów pytania w Albanii? Gdyby pominąć kwestie kupna ziemi czy mieszkania, są to… zainteresowania ekologiczne. Tak! Nie zdarzyła mi się grupa, by ktoś nie zapytał o gospodarowanie odpadami i bezdomne zwierzęta. Gdybym stopień zainteresowania ekologią mierzyła w liczbie tych pytań, w kolejnych wyborach prezydenckich powinien zwyciężyć kandydat Zielonych.

Jak adoptowałam Albankę

Każdego sezonu otrzymuję mnóstwo pytań, w jaki sposób pomóc bezdomnym zwierzętom w Albanii i Macedonii. Jak legalnie adoptować psa z albańskiej ulicy opisane zostało na znanym polskim turystom blogu Moja Albania. Tak się składa, że po sezonie 2019 sama zostałam mamą albańskiej imigrantki. Wcześniej zdarzyło mi się pędzić późną nocą do całodobowej kliniki weterynaryjnej na ratunek kocurowi o imieniu Tirana. Dzieliłam też mieszkanie z kotką, która do dziś jest moją siostrą i nawet nosi moje nazwisko.

Jeżeli zaintrygowały Cię te historie, przez najbliższy tydzień będę o nich opowiadać na Instagramie. Gwiazdą Instagrama zostanie też Albanka Cate. Jeśli chcesz poznać jej historię, w tym jak przejechać z albańskim kotem przez serbską granicę, śledź mnie na Instagramie!

adopcja albania
W drodze do nowego domu. Jeszcze tylko 2000 km i pięć granic…

Niestety, wielu turystów w najlepszych intencjach “pomaga” w sposób skrajnie nieodpowiedzialny. Znam historie, kiedy po zżyciu się rodziny z poznanym na plaży psem, zwierzę zostało zapakowane do bagażnika “bo przecież nikt nie sprawdzi”. Ale sprawdził. Pies został porzucony kilkaset kilometrów od znanego sobie terytorium.

Czasami turyści wychodzą też z założenia, że przewiozą psa czy kota do Polski, bo w schronisku będzie mu i tak lepiej niż na ulicy. Nie zawsze tak jest. Dwa psy przywiezione przez turystów do warszawskiego schroniska, gdzie miały doskonałą opiekę, ale większość czasu spędzały w zamknięciu, popadły w depresję. Nie umiały przywyknąć do nowej sytuacji, zapachów, hałasu.

Stosunek wobec zwierząt w Albanii i Macedonii

donkey albania
W Albanii i Macedonii bardzo eksploatuje się osły. A Ty, turysto, zapisałeś się już jak setki przed Tobą na donkey safari w Ochrydzie?

Na potrzeby tego tekstu napisałam do przedstawicieli kilku organizacji w Albanii i Macedonii. Na końcu artykułu wymieniam wszystkich.

Jeżeli chodzi o stosunek do zwierząt, turyści często wiążą obserwowane okrucieństwo z kwestiami religijnymi. Organizacje odpowiadają krótko: bzdura. Tak, kwestie religijne mogą mieć wpływ na stosunek wobec zwierząt (wpuszczanie do domu, dotyk), ale nie okrucieństwo. Odpowiadają zgodnie: to czy ktoś ma skłonności sadystyczne w stosunku do zwierząt nie ma związku z tym, czy jest muzułmaninem czy katolikiem. Ma związek z tym, czy jest dobry, czy zły.

Ogromnym problemem w obu krajach jest ogólny brak świadomości. Nawet z Skopje i Tiranie niewiele zwierząt domowych poddawanych jest sterylizacji. Te udomowione nie są wystarczająco pilnowane i swobodnie chodzą po ulicach – zwłaszcza koty. Wciąż często porzuca się lub morduje całe mioty, urodzone przez nieupilnowaną kotkę bądź suczkę.

Inną przykrą modą, którą zauważyłam parę lat temu i została potwierdzona przez osoby, z którymi się kontaktowałam, są rasowe psy. Dwa lata temu zaskoczył mnie wzrost miniaturowych psiaków, prowadzonych na smyczy czy wręcz noszonych w torebce w Tiranie, Sarandzie czy Durres. Od tego czasu wzrosła też liczba małych psów, włóczących się po ulicach. Do tej pory przeważały średnie i spore kundelki. Co ciekawe, w Macedonii obserwowana jest inna moda. Symbolem pewnego statusu i modną rasą przez pewien czas były samojedy i husky. I, tak jak w Albanii, wkrótce dołączyły do macedońskich dzikich stad.

Kiedy zestawia się Macedonię i Albanię, turyści zwykle oceniają Macedonię wyżej jako kraj “bardziej cywilizowany”. Tymczasem okazuje się, że to Albania – czy raczej, Albańczycy – radzą sobie lepiej w kwestii opieki nad bezdomnymi zwierzętami.

bezdomne psy macedonia
Walentynkowa akcja zachęcająca do adopcji. Animalia Rescue, Macedonia

Albania

Nie znaczy to, że pomoc ta jest w jakikolwiek sposób ustrukturyzowana. Opiera się ona na organizacjach pozarządowych, skrajnie niedofinansowanych, i prywatnych inicjatywach. Należą do nich np. Animals need me, Animal Rescue Albania, Jeta: Tier und Mensch, Protect Me.

Czy zgadniesz, które albańskie miasto dba najlepiej o swoje bezdomniaki? Szkodra. Od 2014 roku nieprzerwanie realizowany jest tam program sterylizacji, chipowania i odrobaczania bezdomnych psów. Do tej pory zarejestrowano 1600 zwierząt.

Podobne programy mają też Durres, Fier, Vlora. Tirana również ma zatwierdzony “program pomocy”, jednak pozarządowe organizacje ochrony praw zwierząt alarmują, że polega on na wyłapywaniu i eutanazji bezdomnych zwierząt. W pozostałych miastach sporadycznie też ma to miejsce, ale coraz częściej z powodu wykrywania takich zdarzeń zwierzęta sterylizuje się i wypuszcza na ulicę z charakterystycznym klipsem w uchu.

Ciekawe jest również to, że znacznie częściej słyszę o przypadkach bicia, kopania i maltretowania zwierząt w Macedonii niż Albanii. Oczywiście, “słyszenie” nie jest żadnym dowodem, ale odnoszę wrażenie, że dla wielu Albańczyków wałęsające się zwierzęta są neutralnym elementem krajobrazu. Żyją obok siebie, nie wchodząc w drogę. Psy w Albanii wydają mi się też bardziej przyjazne, nie obawiają się kontaktu z ludźmi – przynajmniej te w okolicach Durres, gdzie miałam okazję obserwować wzajemne interakcje najdłużej. Koty i psy należą jakby do wszystkich i do nikogo. Nikt nie przygarnia ich do domu, ale tu właściciel hotelu wystawi miskę z wodą, tam obsługa rzuci jakieś resztki mięsa.

Macedonia

Od paru lat, a w ubiegłym roku z coraz większym nasileniem, organizacje pozarządowe próbują wpłynąć na politykę władz stolicy (i poniekąd innych miast) wobec bezdomnych zwierząt. W dyskusji często pada nazwa “schroniska” Vardarishte, które zyskało sobie niechlubne miano zwierzęcej umieralni. Schronisko to finansowane jest przez środki rządowe. Zwierzęta przetrzymywane są w brudnych, zatłoczonych kojcach. Jeżeli zwierzę w ciągu dwóch tygodni nie zostanie adoptowane – co prawie się nie zdarza – zostaje uśpione, niezależnie od stanu zdrowia, zachowania czy wieku.

W 2017 roku doszło do tragedii, która skłoniła władze macedońskich miast do podjęcia nieakceptowalnych dla obrońców praw zwierząt działań. W Kičevie, miejscowości położonej w połowie drogi ze Skopje do Ochrydy, sfora dzikich psów zagryzła czteroletniego chłopca. Psy walczyły między sobą, pobudzone obecnością suki w rui, i zaatakowały również dziecko. Mimo interwencji świadków i przewiezienia do szpitala, chłopiec zmarł.

Władze miast zainicjowały akcję wyłapywania i usypiania psów, a tam, gdzie dochodziło do protestów, w tajemnicy rozkładano trutki lub karmiono bezdomne psy odpowiednio spreparowanym mięsem. Jednak dziesiątki zdychających na ulicach Skopje zwierząt nie mogły pozostać niezauważone.

bezdomne psy skopje
Częsty widok w Skopje – bezdomne psy, nieśmiało łaszące się do obcych

Do dzisiaj Macedonia nie ma programu sterylizacji bezdomnych zwierząt, odrobaczania czy chipowania. Pojedyncze miasta niekiedy przejmują inicjatywę, ale brak finansowania sprawia, że szybko z tego rezygnują. Problem podnoszony jest przed każdymi wyborami, przed każdymi wyborami padają obietnice, ale rozpływają się w chwili zamknięcia lokali wyborczych.

Problem interesuje społeczeństwo, czego dowodem są dziesiątki inicjatyw osób prywatnych i organizacji pozarządowych. Można tu wymienić choćby Anima Mundi (inicjatorzy petycji ws. powstania policji dla zwierząt), Animalia Rescue czy Pepa’s Rescue Team.

Jak mogę pomóc?

Nie, adopcja nie jest jedynym rozwiązaniem.

Jak widać na przykładzie Albanii, a coraz bardziej Macedonii, nasza reakcja ma znaczenie. Nie tylko edukacyjne. Nawet jeżeli reagując na okrucieństwo wobec zwierząt nie zmienimy postawy oprawcy, zastanowi on się, zanim następnym razem uderzy zwierzę na oczach turysty. Turyści to jednak pieniądz. Jeżeli turystom nie podobają się wychudzone zwierzęta i pamiętają o nich dłużej, niż podczas spaceru, dokumentując alarmujące sytuacje i udostępniając je w social mediach… To jest realne działanie.

Wszystkie organizacje opiekujące się bezdomnymi zwierzętami, czy to w Albanii, czy Macedonii, są niedofinansowane. Możemy wesprzeć je, czy to finansowo, czy to dostarczając karmę lub inne potrzebne produkty w ramach zwiedzania okolicy podczas urlopu.

Organizacja albańska Protect Me z Vlory otwarta jest na pomoc wolontariuszy. Studenci weterynarii mogą odbyć u nich bezpłatny staż. W przypadku dłuższego pobytu zapewniają nocleg. Więcej informacji na ich stronie, Facebooku lub Instagramie.

Jak adoptować zwierzę w Macedonii? Procedura

Przygotowanie zwierzęcia do legalnego wwozu na teren Unii Europejskiej z krajów poza jej granicami trwa nawet cztery miesiące. Wynika to z konieczności wykonania szczepień, wyrobienia paszportu, ale także – badań krwi w klinikach z odpowiednim certyfikatem. O ile o dokument poświadczający wykonanie odpowiednich badań krwi raczej nikt nas na granicy nie zapyta, o tyle pytanie o paszport pojawia się niemal zawsze. Zwykle nie zostanie on nawet sprawdzony, ale w przypadku jego braku zwierzę nie zostanie przepuszczone przez granicę.

pet passport
Cate ze swoim imigranckim paszportem

Pamiętaj – nie możesz przekroczyć granicy Unii z psem lub kotem, który nie ukończył trzech miesięcy. Zabrania tego prawo europejskie. Wynika to z tego, że skuteczne szczepienie przeciwko wściekliźnie wykonywane jest po ukończeniu przez zwierzę dwunastu tygodni.

Zanim jednak w ogóle zaczniemy rozważać szczepienie, zwierzę trzeba przebadać, wyleczyć i odrobaczyć. Nie powinno odrobaczać się zwierzęcia bez wcześniejszych badań krwi. Nie każda tabletka działa na każdego pasożyta, a środki odrobaczające nie są neutralne dla organizmu. Może się więc okazać, że podamy kotu bądź psu przepisane przez weterynarza tabletki, a zwierzę nadal będzie zjadane przez pasożyty.

Skuteczne odrobaczanie trwa. Po pierwszej dawce, rozłożonej na parę dni (dawka powinna być dostosowana do wagi zwierzęcia) musi być powtórzone. Pierwsza porcja leku zabije dorosłe pasożyty. Po trzech tygodniach, gdy z jaj rozwiną się nowe pasożyty, kolejna dawka pozbędzie się ostatnich nieproszonych gości.

Gdy zwierzę jest zdrowe, możemy zaszczepić je przeciwko wściekliźnie i zachipować. Dopiero wtedy wyrabiamy paszport! Data szczepienia nie może być wcześniejsza niż data wyrobienia paszportu i chipowania! Jednak to nie koniec procedury. Zwierzę może legalnie opuścić kraj dopiero po 21 dniach od daty szczepienia.

Badanie krwi

W wypadku (rzadkiej) kontroli w Unii Europejskiej, na polecenie Inspektora Weterynarii powinniśmy okazać pozytywny wynik badania krwi, wykonany w klinice uznawanej przez UE. O ile niektórzy weterynarze przymykają oko na brak tego dokumentu u kotów (choć nie powinni), o tyle w przypadku psa kończy się mandatem lub nawet zatrzymaniem zwierzęcia.

Jak wygląda badanie? Po 30 dniach od szczepienia przeciwko wściekliźnie pobiera się od zwierzęcia próbkę krwi, którą lekarz weterynarii przesyła do uznawanej przez UE kliniki. Jeżeli wynik jest pozytywny, zwierzę otrzymuje odpowiedni dokument. Zgodnie z prawem, test musi zostać wykonany nie mniej niż trzy miesiące przed planowaną datą wwozu do Unii. Znaczy to tyle, że po uzyskaniu pozytywnego wyniku zwierzę nadal musi czekać trzy miesiące na wyjazd.

albanian cat
Wreszcie w domu. Albańska imigrantka zachwyciła już swoją urodą paru weterynarzy, znajomych i catsitterów. A Ciebie?

Przed podróżą lekarz weterynarii powinien wystawić potwierdzenie o dobrym stanie zdrowia zwierzęcia, które jest ważne 10 dni.

Prywatne schroniska w Albanii i Macedonii często przedstawiają do adopcji zwierzęta ze wszystkimi potrzebnymi dokumentami. Zamiast więc adoptować psa lub kota z ulicy, możemy zaopiekować się takim zwierzęciem.

Ile to wszystko kosztuje?

Ceny różnią się w zależności od kliniki i miasta. W przypadku Skopje, koszt pierwszej wizyty kontrolnej wynosi 15-25 euro, wyrobienie paszportu, chipowanie i szczepienie przeciwko wściekliźnie 25 do 40 euro. Cena badanie krwi na obecność przeciwciał przeciwko wściekliźnie to 170 do nawet 240 euro.

Niekiedy turyści decydują się na umieszczenie zwierzęcia w klinice i odbiór go po okresie kwarantanny. Taką opcję oferują zarówno kliniki w Albanii, jak i Macedonii. Ceny również znacznie się różnią, w zależności od stanu zdrowia zwierzęcia, jego wieku i wielkości. Zwykle zamykają się w widełkach 30-70 euro za miesiąc.

Linki do organizacji pomocy zwierzętom

Albania

Animals need me – Szkodra
Animal Rescue Albania
Jeta: Tier und Mensch
Protect Me

Szpital dla zwierząt w Tiranie
International Pet Hospital Tirana

Macedonia

Anima Mundi
Animalia Rescue
Pepa’s Rescue Team
Cat Shelter Meow Paws
Helping strays in Ohrid

Klinika weterynaryjna w Skopje
Veterinaren Centar

Wpis nie mógłby powstać bez bezinteresownej pomocy działaczy, za którą chciałabym gorąco podziękować. Szczególne podziękowania należą się Ivie z Cat Shelter Meow Paws, Vildanie z Animalii, Oliemu Pero z Animals Need Me oraz pracownikom organizacji Helping strays in Ohrid.

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o