kobiece wyprawy
inspirujące | opiniotwórcze

Przedsiębiorcze kobiety podróżują (do kobiet)

24 marca 2021

Jak podróżują przedsiębiorcze kobiety?

Do tego wpisu zainspirowały mnie odpowiedzi. Odpowiedzi, których udzieliłyście mi Wy, gdy zapytałam na Instagramie o opinię na temat przygotowywanej wyprawy kobiecej. To pytanie wywołało kilka intrygujących dyskusji. Parę kobiet stwierdziło, że wyprawa brzmi ciekawie, ale typowo kobiece wyjazdy to nie dla niej. Natychmiast odpisywałam, próbując dowiedzieć się więcej. Dlaczego? Nie wiedziałam, co oznacza typowo kobiecy wyjazd. Zadając pytanie, opisywałam ideę i cel wyprawy. Spotkania z kobietami z różnych grup: etnicznych, społecznych, wyznaniowych. Wymiana perspektyw. Rozmowy na temat ich działań, przedsiębiorczych pomysłów, przeciwności i sposobów radzenia sobie z nimi.

Po rozmowie z kobietami, które nie były przekonane do kobiecego wyjazdu, okazało się, że problem tkwi nie w programie, ale w słowie. Gdybym nie dodała określenia kobiecy, zostawiając ten sam program i ideę – byłyby bardziej zainteresowane. Określenie kobiecy wyjazd z jakiegoś powodu deprecjonowało dla nich ideę, “rozrzedzało” cel. Kobiecy wyjazd nie jest dla kobiet niezależnych, silnych, energicznych, taka wyprawa kojarzy im się ze SPA i jogą. Nie mam nic przeciwko wyprawom, gdzie głównym punktem programu są warsztaty uważności czy joga, ale czy kobiecy wyjazd oznacza, że nie może mieć nic wspólnego z przedsiębiorczością? Edukacją? Zmianą?

Większość wyszukań w Google po wpisaniu frazy women’s travel przekierowuje do artykułów o kobiecych podróżach solo. Statystyki wskazują, że już od 60 do nawet 80% – w zależności od kraju – spośród osób, które wybierają wycieczki kulturowe i przyrodnicze, stanowią kobiety. Przeciętny amerykański adventure traveller to już nie dwudziestoletni mężczyzna, lecz kobieta w wieku ok. pięćdziesięciu lat. Kobiece podróże zaczynają zmieniać oblicze turystyki, styl i cele podróżowania. Może zatem pora zmienić stereotypową definicję kobiecego wyjazdu?

kobiece podróże

Przedsiębiorcze kobiety zmieniają Bałkany

Siadam nad kartką i próbuję wyliczyć małe i średnie przedsiębiorstwa, z którymi miałam do czynienia na Bałkanach. Wypisuję inicjatywy społeczne i pozarządowe. Wspominam najbardziej inspirujące i pouczające spotkania.

Na liście nie brakuje mężczyzn, ale dominują kobiety. Kobiety jako właścicielki lub jako menadżerki, odpowiedzialne za kontakt z klientem i kluczowymi partnerami. Kobiety, oprowadzające po najważniejszych obiektach, wyznaczane do najistotniejszych grup. Bohaterki, wychodzące na ulice, by sprzeciwiać się patriarchalnym strukturom, nierównościom, korupcji. Zmieniające swoje otoczenie, swój kraj, wreszcie – swój region. Otwierające własną działalność, na przekór społecznym normom i przeciwnościom, od formalnych, po codzienną żmudną walkę z podwójnymi standardami.

Na jednym z wykładów w których uczestniczyłam wiele lat temu, którego tematem chyba były stereotypy rasowe, padło zdanie, które żyje we mnie do dziś. Im wyższe bariery musi pokonać kobieta w patriarchalnym społeczeństwie, tym wyżej sięga w wypadku sukcesu. Przedsiębiorcze kobiety na Bałkanach sięgają wysoko. Najwyżej.

Sięgają po władzę. Władzę nad swoją przyszłością, prawem do samostanowienia, do swoich ciał. Do własnego głosu.

macedonia nocleg

Przyszłość podróży należy do kobiet

Kontrowersyjny nagłówek?

Tymczasem ten nagłówek nie został wymyślony przeze mnie. To tytuł artykułu, opublikowanego przez Katie Knorovsky w National Geographic, w marcu 2020 roku. Wskazuje on na rosnący i zauważalny trend, nie tylko w sektorach turystycznych w Ameryce Północnej czy Australii, ale również w Europie czy Azji. W błyskawicznym tempie wzrasta liczba ofert wypraw dla kobiet oraz biur podróży, zarządzanych przez kobiety. Oferty te, w przeciwieństwie do wyobrażeń, o których wspomniałam na początku wpisu, nie są wyłącznie skupione na komfortowym wypoczynku w pięknych miejscach. Wypełniają one lukę, która okazała się wyjątkowo atrakcyjna dla kobiet. Podróży odpowiedzialnych społecznie, środowiskowo, podróży kreatywnych, kulturowych.

Podróże dla wielu kobiet są manifestacją niezależności lub drogą do jej odnalezienia, do odkrycia własnych możliwości. Naturalną konsekwencją historii sukcesu pionierskich wypraw tych kobiet, nie zawsze dalekich, ale zawsze wprowadzających zmianę, jest przedsiębiorczość. Kobiety, które doświadczyły zmiany w podróży, które miały okazję spotkać na swojej drodze inne inspirujące bohaterki, zapraszają do tego samego inne kobiety.

Zmiana jednak dokonuje się nie tylko w tych, które w podróż się udają. Spotkania wpływają również na kobiety odwiedzane. Od pewnego czasu mam zaszczyt być osobistym świadkiem tych spotkań i tych zmian.

Sieć zamiast piramidy

Albańskie kobiety, sprzeciwiające się przemocy domowej, seksizmowi, walczące o równy dostęp do edukacji i równość ekonomiczną. Macedońskie kobiety, które doprowadziły do zliberalizowania prawa antyaborcyjnego, a teraz dążą do wprowadzenia edukacji seksualnej w szkołach. Wypowiadają się odważnie w imieniu tych, których głosu nikt nie chce słuchać: mniejszości seksualnych, muzułmanek, Romek, ale także osób bezdomnych, biednych, wykluczonych społecznie.

Działania te są często mało spektakularne. Nie wszystkie, a nawet nie większość tych kobiet pojawia się na okładkach gazet, idzie na czele protestów, trafia do telewizji. Na co dzień pracują lokalnie. Ośmielają inne kobiety do podjęcia inicjatywy, wzmacniają ich wiarę we własne umiejętności. Doceniają ich doświadczenie, wskazując możliwości rozwoju. Tworzą wspierającą swoje członkinie pomocową sieć zamiast hierarchicznej piramidy.

To jest świat, którego istnienie uświadomiłam sobie w pełni dopiero niedawno. A przecież do Albanii i Macedonii nie podróżuję od pół roku. Jednak dopiero podróż, którego celem były spotkania z kobietami, otworzyła mi oczy. I pozwoliła zobaczyć, jak otwierają się oczy wielu innych kobiet.

Przedsiębiorcze kobiety podróżują do kobiet

W ubiegłym roku miałam zaszczyt i możliwość przyłączenia się do projektu, promującego zrównoważoną turystykę, Genuine Experiences. Za tym projektem również stoją dwie kobiety, Jasmina Popovska i Katerina Vasileska. Jednak nawet gdy już niemal zaplątałam się w sieć przedsiębiorczych kobiet, w którą weszłam trochę przypadkiem, musiał minąć czas, bym zrozumiała jej wartość.

A stało się to, kiedy niezależne od siebie kobiety w rozmowach ze mną zaczęły powtarzać jedno zdanie. To spotkanie mnie zainspirowało, ośmieliło, dało siłę.

A stało się to, kiedy kobiety, które przyjechały ze mną, by zachwycić się macedońskim rzemiosłem, naturą, zaczęły jak jedna opowiadać o spotkanych kobietach.

I jak gdybym wypiła magiczny eliksir, nagle zaczęłam dostrzegać sieć powiązań.

Gdy właścicielka wielkiego przedsiębiorstwa w gumiakach podąża za pasterką i z podziwem obserwuje, jak sprawnie radzi sobie z liśćmi tytoniu. Na co dzień zarządzająca wielkim zespołem, daje się prowadzić tej, która zarządza nie mniejszym stadem owiec. Po czym wyznaje, że chciałaby wiedzieć o swoich pracownikach tyle, ile pasterka o potrzebach swoich podopiecznych.

Kiedy kuratorka sztuki, zwykle zasiadająca do stołu w eleganckich restauracjach, odpowiedzialna za wystawy w najdalszych zakątkach świata, spotyka się z nauczycielką, która zajęcia dodatkowe prowadzi… na wsi. Gdy kuratorka sama jest oprowadzana, niczym po wystawie światowych klasyków, po małym wiejskim gospodarstwie. A potem wspólnie tworzą małe dzieła sztuki, z dłońmi i twarzami białymi od mąki.

Przedsiębiorcze kobiety podróżują do kobiet. Odwiedzające i odwiedzane piszą i opowiadają sobie historie. Odzyskują głos, najpierw w rozmowach między sobą. Jednak po spotkaniu ten głos nie milknie. Wzmacnia się z każdą kolejną wizytą.

macedonia wycieczka

Już nie obca, jeszcze nie tutejsza – inna

Na Bałkanach spotkałam dziesiątki inspirujących, niesamowitych kobiet. Kobiet, które mnie zmieniły, które zmieniają mnie nadal. I wierzę, że spotkanie ze mną zostawiły też ślad w nich. 

Moja praca przez wiele lat polegała na opowiadaniu o ludziach. W taki sposób, by był strawny dla turystów na urlopie i dał się wcisnąć w odcinek od-do pokonywany autokarem od atrakcji do atrakcji. Niejednokrotnie poza barierą czasową stawałam przed barierą językową. O kobietach opowiadali mi mężczyźni. Na pytanie, co myślą kobiety, odpowiadali mi mężczyźni.

Wielu rzeczy, z którymi nie zgadzałam się u siebie, nie widziałam tam. Wpadałam w pułapkę to ich kultura, nie moja sprawa. Było to łatwe, dopóki byłam stamtąd. Aż przyszła chwila, gdy zaczęłam coraz bardziej być pomiędzy. Już nie obca, ale jeszcze nie tutejsza.

I nagle okazało się, że codzienne zmagania u siebie i tam wcale tak diametralnie się nie różnią. A moja sprawa sięga znacznie dalej.

Przedsiębiorcze kobiety podróżują do kobiet. Przedsiębiorcze kobiety sięgają coraz dalej.

Sięgają po władzę. Władzę nad swoją przyszłością, prawem do samostanowienia, do swoich ciał.

Do własnego głosu.

wyprawy dla kobiet

Facebook Live: Dlaczego kobiety powinny podróżować (do Macedonii)?

Wracamy do cyklicznych spotkań live o Macedonii! Podczas kolejnego wirtualnego zwiedzania pokażę Ci miejsca, które będą przystankami podczas majówkowej wyprawy. Jednak przede wszystkim – przedstawię Ci parę niezwykłych kobiet.

Zabiorę Cię do wsi, przepełnionej kobiecym duchem – Sloeshticy, gdzie ponoć do dziś spotkać można samowiły, krewniaczki rusałek. Tu, do centrum sztuki Art Point Gumno przybywają artyści z całego świata, by obcować z naturą, sztuką i… czymś więcej.

Porozmawiamy o kobietach, które po śmierci swoich mężów, ojców, braci musiały wejść w ich role, pozostając jednocześnie matkami, córkami, siostrami. Porozmawiamy o kobietach, które wyszły za mąż w poszukiwaniu lepszego życia – wchodząc do rodzin z innej kultury, a nawet mówiących innym językiem.

Spotkamy kobiety, które podejmują się niezwykłych projektów. Szerzenie wiedzy o rzadkich chorobach, by przeciwdziałać wykluczeniu. Rozbudzanie w dzieciach ciekawości świata i świadomości ekologicznej poprzez warsztaty na wsi i wspólne uzupełnianie… haseł w Wikipedii. 

Opowiadanie historii, zachowywanie zapomnianych tradycji poprzez kuchnię i długie rozmowy przy wspólnym stole. To właśnie będzie nas łączyć. Wspólny stół.

wyprawy do Macedonii

Ekskluzywne wyprawy dla 2-4 osób!

Chciałabym zaprosić Cię na niezwykłą majówkową wyprawę do przedsiębiorczych macedońskich kobiet.

Wyprawa ta nie będzie skupiała się na zwiedzaniu obiektów, choć i tego nie zabraknie. Jej głównym celem są jednak spotkania. Spotkania z macedońskimi kobietami z różnych grup etnicznych, wyznaniowych, społecznych. Rozmowy przy wspólnym stole. Wymiana perspektyw. Sięganie daleko. Do własnego głosu.

Wyprawa planowana jest w magicznym terminie: Prawosławnej Wielkanocy oraz romskiego święta Ederlezi (Gjurgjovden, dzień św. Jerzego). Będziemy nie tylko w Skopje czy Ochrydzie. Dotrzemy do poetyckiej wsi Sloeshtica, do galerii niepokornej artystki w pałacu w Resen, do pszczelich uli we wsi Dihovo, do górskiej wsi Janche, do której nie da się wjechać autobusem…

Bądź jedną z tych podróżujących przedsiębiorczych kobiet. Twórz z nami sieć, nie piramidę.

Istnieje możliwość realizacji części/całości programu dla mniejszej grupy – już od 2 osób!

Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Zobacz wszystkie komentarze