art point gumno
boczne drogi | Ochryda | reportaż

Przysiąść, porozmawiać, przeżyć – projekt Genuine Experiences

19 sierpnia 2020

Mój pierwszy dłuższy pobyt w Macedonii wiązał się z pracą badawczą na temat potencjału turystyki w rozwiązywaniu konfliktów. Już wtedy wierzyłam, że turystyka ma ogromną siłę edukacyjną, że może być platformą w budowaniu dialogu kulturowego i zrozumienia.

Kiedy niniejszy blog przestał być tylko zapisem spostrzeżeń z Macedonii, postanowiłam teorię zamienić na praktykę. Od 2018 roku podróżowałam po Macedonii szukając projektów, które zgadzałyby się z moimi ideami.

Wreszcie, w najmniej spodziewanym momencie, trafiłam na Genuine Experiences. Macedoński projekt z olbrzymim potencjałem. Projekt promujący zrównoważoną turystykę i spotkania z ludźmi.

genuine experiences

Przysiąść, porozmawiać, przeżyć

Gdy otrzymałam propozycję włączenia się do projektu, uważnie wczytałam się w idee przyświecające jego pomysłodawczyniom, Jasmince Popovskiej i Katerinie Vasileskiej.

To idealny wybór dla odpowiedzialnych podróżników, którzy chcą odkrywać zakątki naszego regionu, zwykle wyłączone ze standardowej oferty turystycznej – można przeczytać na stronie Genuine Experiences. Jednak poza obietnicami pięknych widoków, zachwycających smaków, ciszy natury, założycielki nie wahają się postawić przed zainteresowanymi warunków. Od początku mówią otwarcie – to nie jest oferta dla każdego. Nasi goście szanują nasze tradycje, różnice kulturowe, środowisko i chcą włączyć się w lokalne życie.

Innymi słowy, to nie oferta dla osób, które chcą zobaczyć w określonym czasie jak najwięcej. Nie jest to też najtańsza oferta na rynku. Genuine Experiences stworzone zostało dla osób, które mają czas i chęć, aby przysiąść, porozmawiać, przeżyć.

Platformę Genuine Experiences znajdziesz tutaj!
Wciąż trwają pracę nad jej działaniem i platforma się rozwija, ale lepiej zapisz ją sobie w ulubionych!

atrakcje ochryda
Artysta przy pracy. Co można wyczarować z dyni poza zupą?

Tam, gdzie nie dotrze autokar

Swoją wizję obie Macedonki wspierają dwudziestoletnim doświadczeniem w turystyce i działalności lokalnej. Zarówno Jasminka jak i Katerina od lat włączają się i inicjują ruchy społeczne, szerzące świadomość na temat zrównoważonej turystyki, ekologii, zachęcając do angażowania się w struktury pozarządowe. Platforma Genuine Experiences, która otrzymała wsparcie ze strony funduszów unijnych, jest bezpośrednim wynikiem ich działalności. Jej ideą jest wsparcie miejscowych artystów, rzemieślników, pasjonatów, osób z Historią, dla których nie ma miejsca w standaryzowanym programie turystycznym.

Tak brzmiała idea, z którą zapoznałam się przed przyjazdem. Projekt wyglądał wspaniale, wizja zgadzała się dokładnie z tym, czego poszukiwałam od dwóch lat. Jednak jeszcze pierwszego, deszczowego poranka w Ochrydzie miałam obawy. Czy wizja nie minie się z rzeczywistością?

Jak to często bywa na Bałkanach – obawy zostały zredukowane do minimum przy pierwszej wspólnej kawie. Rozwiane zostały całkowicie przy stole pełnym macedońskich specjałów i kieliszku domowego wina.

W ciągu następnych paru dni docieraliśmy w miejsca, w które nie dotrze autokar. Miejsca dla grup od 2 do maksymalnie 10 osób.

Poznałam grono fascynujących, pełnych pasji, a jednocześnie ciepłych, gościnnych i uśmiechniętych ludzi. Pięknych ludzi.

Chcesz zobaczyć, jak wygląda praca nad filigranem? Cała relacja z wyprawy zapisana jest tutaj!

Roześmiana Violeta, współpomysłodawczyni projektu Kate i ja

Macedończycy odkrywają siebie nawzajem

Tym, co wyróżnia platformę, ma być oferowanie nie tyle atrakcji, co doświadczeń, intensywnych przeżyć, angażujących wiele zmysłów. W przeciągu siedmiu dni miałam okazję odwiedzić strażników lokalnej tradycji, rzemiosła i kultury w Ochrydzie i jej okolicach, Demir Hisar, wsiach Ramne, Bukovo, Sloešticy i Godivje. Udałam się też do Albanii, docierając do całkowicie mi nieznanych regionów Dibra, Peshkopi i Mat. Szczegółowo o nich pisać będę w kolejnych postach, bo zwłaszcza Albania zrobiła była dla mnie sporym emocjonalnym przeżyciem.

Na platformie doświadczenia podzielone są na kategorie. Jest tu sztuka i rzemiosło, jedzenie, natura i przygoda, wellness, dla dzieci, zaangażowanie społeczne. Zwłaszcza ostatnia kategoria, choć jeszcze czekająca na rozbudowanie, jest bardzo interesująca. Umożliwia bowiem włączenie się przyjeżdżających w pomoc lokalnej społeczności – pomoc aktywną i zweryfikowaną. Katerina, która ma duże doświadczenie w działalności społecznej, wiele oczekuje po tej kategorii.

Myliłby się jednak ten, kto sądzi, że Genuine Experiences nastawiony jest wyłącznie na zagranicę. Ogromną wartością projektu, która rzuciła mi się w oczy już pierwszego dnia, jest łączenie ludzi. Przez cały mój pobyt podczas odwiedzin u jednych gospodarzy towarzyszyli mi inni. Choć dzieliło ich często mniej niż kilkanaście kilometrów, a maksymalnie półtorej godziny drogi samochodem, nie mieli o sobie pojęcia. Razem ze mną Macedończycy odkrywali nieznane sobie zakątki. Odkrywali siebie nawzajem.

Selekcja osób, które chciały włączyć się do macedońskiej części projektu, była surowa. Z ponad stu propozycji Jasminka i Katerina wybrały kilkanaście. Nie mam pojęcia, czym kierowały się pomysłodawczynie, ale po poznaniu ludzi włączonych do platformy, mogę powiedzieć jedno. Łączy ich ta sama energia. Widać to było wyraźnie, kiedy spotykali się po raz pierwszy. Po kilku minutach cała grupa wybuchała śmiechem, przekomarzała się i dzieliła rodzinnymi opowieściami. Gdy odchodziłam na bok, by zrobić zdjęcia, trudno było uwierzyć, że ci ludzie dopiero przed momentem się poznali.

atrakcje ochryda
Ręce Mistrza przy pracy. Mnie szło mniej sprawnie…

Zamień się w obiecującego czeladnika

Ciepło, gościnność i przyjazna energia towarzyszyła mi wszędzie. Podczas oczyszczania dyni, która w ciągu paru godzin zamieniła się w działającą lampę, zyskałam wspaniałego znajomego w postaci Bače. Przy drugim spotkaniu udało nam się tak zagadać podczas porannej kawy, że spóźniliśmy się na warsztat…

Podobnie było u rodziny artystów, Toniego i Snezhicy. Ta cudowna para zmienia otoczenie za pomocą sztuki. Toni jest poetą i pisarzem, a w tej chwili oferuje warsztaty malarskie. Snezhica jest nauczycielką muzyki, dzieli jednak z mężem artystyczną duszę i nie stroni od prac ręcznych. Najpierw zatopiliśmy się w rozmowie, potem wraz z ich małą córeczką zaaranżowaliśmy minikoncert z nią w roli głównej oraz pacynkowy teatr. Bawiliśmy się tak dobrze, że… kompletnie zapomniałam o zdjęciach. Pozostała jedynie relacja z koncertu!

W towarzystwie Marijany i Nestora stworzyłam najprawdziwszy, srebrny filigran. Sztuka filigranu jest znacznie starszą tradycją i trudniejszym, wymagającym dużo większej precyzji, niż popularne ochrydzkie perły. Nigdy bym się nie spodziewała, że jestem w stanie wyczarować coś tak kruchego i pięknego zarazem. Nie zrobiłabym tego jednak bez pomocy moich mistrzów!

Największe brawa należą się mimo wszystko Violetcie. Moje drewniane ręce, którym bliżej do pióra niż szydełka, w końcu załapały sens tej “umysłowej jogi”, jak nazywa to Violetta. Roześmiana i przepełniona energią, której wielu mogłoby jej pozazdrościć, właścicielka marki Bellissimo Handmade, dokonała niemożliwego. I chociaż nie wierzę, że kiedykolwiek wykonam własny kapelusz czy torbę, to nabrałam szacunku dla mojej Mamy – również “mistrzyni drutów”!

Do tego mistrz kuśnierstwa Dragan i mistrz dłuta, również Dragan. Sonja, z kawałka drewna wyczarowująca magiczne puzzle i misterne cudeńka. Slavko i Nikola Upevče, których galeria i prace opowiadają kilkadziesiąt lat historii Ochrydy. Pod okiem tych wszystkich osób zamienisz się na moment w obiecującego czeladnika. Jak i mnie się zdarzyło.

Naprawdę myślisz, że tematy eko nie zainteresują dzieci?

Dary natury i sztuka ponad granicami

Moje spotkania nie zamknęły się w granicach Ochrydy. We wsi Sloeštica trafiłam do fantastycznego miejsca. Chciałabym zainteresować nim wszystkich choć odrobinę parających się sztuką wszelaką, w tym przede wszystkim studentów UA i artystów niezależnych.

ArtPoint Gumno to inicjatywa Sergieja i Ireny Andreevskich. Każdego roku zapraszają do swojego wycinka raju 2-3 artystów z różnych części świata. Pobyt trwa minimum trzy tygodnie, nierzadko dłużej. Pod koniec rezydencji organizowana jest wystawa prac, które następnie zasilają miejscową galerie. Artyści uczestniczą też w działaniach na rzecz i wspólnie z mieszkańcami wsi oraz okolicy. To piękna inicjatywa, a i sami gospodarze to niezwykli ludzie. Mnie wystarczyło dziesięć minut z Ireną, by wreszcie przełamać się i sięgnąć po macedońską poezję w oryginale, do której nie miałam dotąd śmiałości zajrzeć.

Wieś Sloeštice z wsią Godivje łączy szacunek dla darów natury. Bojana i Irena, oferujące dwa doświadczenia w ramach marki Kitka Darovi | Bundle of Nature to coś więcej niż eko kosmetyki i uprawy bio. Ich entuzjazm pomaga zrozumieć nie tylko praktyczne zalety stosowania takich produktów, jak ekologiczne zioła, przyprawy i kosmetyki. Podczas wspólnej przechadzki po polanach i rozmów nad kwitnącymi kwiatami w ogródku z pewnością udzieli ci się ich zachwyt naturą. I koniecznie spróbuj lawendowego cukru!

kuchnia macedonia
Rzut oka w notatki szefowej kuchni…

Kraina Miodu istnieje naprawdę

Jednym z podstawowych składników wspaniałego smaku jest dobry produkt, najlepiej z własnej uprawy. Innym: gotowanie i praca, w którą wkłada się serce. Wiedzą o tym Aleksandra z Demir Hisar, Nataša z Ramne, Daniela z rodziną i przyjaciółmi z Bukova oraz Načo z bratem, pszczelarze z Dihova. Aleksandra udowodni ci, że Macedonia ma o wiele więcej do zaoferowania niż tylko ajvar. A po spróbowaniu jej ajvaru już nigdy nie sięgniesz po Podravkę… W Bukovie, wsi położonej zaledwie pięć kilometrów od Bitoli, gospodarze opowiedzą ci jeśli tylko zechcesz historię każdego mijanego domu. Przede wszystkim jednak poznasz tajemnicę najsłynniejszej macedońskiej przyprawy – papryki Bukovec. W Dihovie przekonasz się, że Kraina Miodu istnieje naprawdę. A Nataša nie tylko nauczy cię, jak przygotować mistrzowską pitę lub gjomleze, ale także naładuje cię dobrą energią na przynajmniej kolejną dobę.

Wreszcie: Dimitar, Zhanko, Miško i Stefan. To oni trochę podkręcą ci tętno i zapewnią adrenalinę. Żagle, kajaki, a może rower górski czy po prostu dobre buty? Tylko uważajcie, gdy wybieracie stopień trudności trasy! Zwrot “nieco bardziej męcząca trasa” biorą bardzo na poważnie.

A poważnie – lepszych towarzyszy przygody na wodach Jeziora Ochrydzkiego, w macedońskich górach, na szlakach rowerowych i prawie-na-rowery nie znajdziesz nigdzie.

kaneo ochryda
Mazury? Nie, lepiej. Ochryda!

Genuine Experiences – dołącz do nas!

Kupując na początku sierpnia bilet do Macedonii nie przypuszczałam, że powrócę naładowana tak pozytywną energią. Projekt Genuine Experiences jest dokładnie takim spojrzeniem na turystykę, jakiego poszukiwałam od dawna. Ludzie, którzy włączyli się w jego działanie, to wspaniałe, pełne pasji i utalentowane osoby. Dają to, co w Macedonii najcenniejsze – siebie, swój uśmiech i gościnność.

Jak bardzo interesująca i niezwykła jest to idea przekonałam się po Waszych reakcjach. Każdego dnia otrzymywałam od Was entuzjastyczne wiadomości. Zebranie pionierskiej grupy na pierwszą wyprawę, która odbędzie się w dniach 21-28 sierpnia, zajęło zaledwie tydzień. To chyba najlepsza rekomendacja!

W dniach 21-28 sierpnia będę relacjonować doświadczenia pierwszej, pionierskiej grupy na Facebooku, ale przede wszystkim na Instagramie!

Pierwsza wyprawa, której częścią były warsztaty srebrnego filigranu, dobiegła końca. Jeśli jednak masz jeszcze parę dni wolnych i chcesz własnoręcznie poznać ochrydzkie tradycje – jest taka możliwość jeszcze tej jesieni! Napisz do mnie, aby poznać szczegóły lub zapisz się na newsletter!

.
0 0
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej oceniane
Zobacz wszystkie komentarze
trackback

[…] […]