Sarajewskie Marlboro – Miljenko Jergović. Recenzja
Prozą Miljenko Jergovicia już raz zachwycałam się na blogu. Jego debiutancki zbiór opowiadań (1994), wydany jeszcze w trakcie wojny w Bośni i Hercegowinie, która zmusiła go do wyjazdu z rodzinnego miasta, wielokrotnie miałam w rękach. Naczytywałam go po macedońsku, w przekładzie angielskim, a nawet zdarzyła mi się próba rozczytania jednego opowiadania w oryginale. Kiedy dowiedziałam się, że wreszcie polski wydawca (tu ukłony w stronę Wydawnictwa Akademickiego SEDNO) zdecydował się przełożyć najbardziej znane dzieło […]



