klasztor macedonia
boczne drogi | przewodnik

Zakonnicy w jaskiniach. Monastyr św. Gabriela Lesnovskiego

4 lutego 2019

Położony z dala od uczęszczanych szlaków turystycznych, monastyr do ostatniej chwili pozostaje niewidoczny. Nic dziwnego – jego założyciel tak skutecznie ukrył się przed ludźmi, że relikwie mnicha odnaleziono długo po jego śmierci. I to tylko dlatego, że niejakiemu Józefowi ukazał się we śnie anioł, wskazując do nich drogę.

Dziś nie tylko klasztor przyciąga uwagę, ale również liczne jaskinie i pieczary w jego otoczeniu. Służyły one dawniej mnichom jako miejsca odosobnienia. Teraz w niektórych znajdują się małe cerkiewki. Do większości trzeba wpełznąć…

Zdjęcie: Dule Damjanovski

Informacje praktyczne

Położony na wysokości prawie 900 m n.p.m. klasztor leży na uboczu, kilkanaście kilometrów od trasy łączącej Kratovo ze Štipem. Prowadzi do niego mocno kręta, ale utrzymana w dobrym stanie droga. Na skrzyżowaniach ustawione są tablice informacyjne, prowadzące do monastyru i innych okolicznych miejsc zainteresowania. Przed kompleksem dostępny jest bezpłatny niestrzeżony parking.

Spis części macedońskich klasztorów oraz zasady pobytu w monastyrach znajdziesz tutaj.

Wstęp na teren klasztoru jest wolny, jednak kobiety zostaną przy wejściu poproszone o zakrycie nóg i ramion (materiał dostępny w sklepiku przy głównej bramie). W sklepiku istnieje także możliwość zakupienia modlitewników, dewocjonaliów oraz… klasztornej raki! Poza terenem klasztoru, ale w jego bezpośrednim sąsiedztwie, znajduje się restauracja. Często wykorzystywana jest na chrzciny i wesela, po odbywających się w klasztornej cerkwi obrządkach religijnych.

W budynku po szkole obok klasztoru można prosić o nocleg. Z myślą o pielgrzymach dostosowano na ten cel dwa pomieszczenia, mogące pomieścić 12 osób każde. Nocleg w 2018 roku kosztował 200 denarów

Telefon:+389 32 800 138 
(język macedoński, serbski i rosyjski, nie wiem jak z innymi).

macedonia wycieczki
Do niektórych cerkwi trzeba wpełznąć!

Gabriel Lesnovski, pustelnik cudotwórca

Święty Gabriel Lesnovski urodził się w okolicach Krivej Palanki w XI wieku. Jego rodzice długo nie mogli doczekać się potomka. Po latach modlitw narodził im się wreszcie syn, którego oddano pod opiekę najlepszym nauczycielom. Dorosłemu Gabrielowi rodzice znaleźli dziewczynę z rodu “dobrego i cesarskiego”. Chociaż mężczyzna wolał poświęcić się Bogu, był posłuszny rodzicom. Panna młoda zmarła jednak podczas wesela. Zrozpaczony pan młody opuścił dom i udał się w miejsce odosobnienia. We śnie nawiedził go Archanioł Michał, rozkazując, aby wybudował kościół. Gabriel powrócił do rodziców, którym opowiedział swoją wizję. Ci dali mu środki na ufundowanie kościoła i założenie klasztoru. Wówczas Gabriel przywdział szaty mnicha i oddał się życiu monastycznemu.

Spędzał czas na poście i modlitwach i niemal natychmiast zasłynął z cudownych uzdrowień i wypędzania demonów z opętanych. Sława dokonanych cudów przyciągała coraz więcej ludzi do klasztoru. Pewnego dnia w małym lasku, w którym święty miał swoją pustelnię, spotkał go pasterz. Rozpoznając cudotwórcę poprosił o pobłogosławienie wody, którą chciał napoić chore zwierzęta. Święty uczynił to, a napojone kozły ozdrowiały. Ludzie poznawszy miejsce przebywania cudotwórcy znów zaczęli licznie go odwiedzać. Święty ponownie więc udał się w podróż i zamieszkał w jaskini, gdzie spędził trzydzieści lat.

Relikwie świętego miał odnaleźć i złożyć w Lesnovskim Monastyrze niejaki Józef, któremu we śnie ukazał się anioł, wskazując miejsce śmierci cudotwórcy. W czasach Imperium Osmańskiego relikwie świętego przeniesiono do kościoła Świętego Pawła w Tyrnowie. Obecnie ponownie znajdują się w Monastyrze Lesnovo.

Najbogatsza biblioteka i cudowna ikona

Według kronik z początku XIV wieku, pierwszy kościół na tym terenie zaistniał w XI wieku. W tamtym czasie pustelniczy żywot w okolicznych jaskiniach pędzili tutaj “czterej duchowni bracia”. Byli to Jovan Rilski, Prohor Pčinski, Joachim Osogovski oraz Gabriel Lesnovski.  Pod wpływem objawienia rozdzielili się, przy czym Gabriel został w okolicach Lesnova, gdzie teraz znajduje się klasztor.

Klasztor został odnowiony w 1341 roku przez Joana Olivera, serbskiego magnata, za rządów imperatora Stefana Dušana (kiedy to Imperium Serbskie miało swą stolicę w Skopje). Słynący już przedtem ze swego skryptorium i biblioteki klasztor zyskał jeszcze większą sławę. Został jedną z najwspanialszych szkół piśmiennych i monastycznych ośrodków naukowych. Do lat 40. ubiegłego wieku biblioteka lesnovska miała w swoich zbiorach ogromną liczbę manuskryptów i ksiąg. Najstarsze sięgały czasów starożytnych. Zbiory niestety zaginęły podczas wojny.

ak dotąd jeden z dwóch macedońskich monastyrów, które zrobiły na mnie największe wrażenie. Dodam, że drugim nie jest ani osławiony Naum, ani monastyr Joachima Osogovskiego, ani Jovana Bigorskiego. To Podniebny Klasztor – Treskavec, o którym przeczytacie tutaj!

W głównym pomieszczeniu przy ikonostasie podziwiać można sceny historyczne i biblijne, jak Zaśnięcie Najświętszej Marii Panny czy Archanioł Michał broni Konstantynopola przed Saracenami. Dobór kontrastów, ekspresja postaci i dynamizm niektórych z nich świadczą o kunszcie artystów.

Znajdującej się po prawej stronie na jednym z filarów, patrząc na ikonostas, ikona Bogurodzicy z Dzieciątkiem, przypisuje się cudowne moce. Szczególną opieką otaczać ma kobiety starające się o dziecko lub w trudnej ciąży.

jaskinia macedonia
Jaskinie w otoczeniu klasztoru

Opieka półksiężyca i pustelnicze jaskinie

Między X a XIV wiekiem klasztor uchodził za jeden z największych na Bałkanach. W jego skład miało wchodzić od dwustu do nawet trzystu mnichów! Nie wszyscy jednak zamieszkiwali w klasztornych pomieszczeniach. Wielu z nich pędziło surowe, pustelnicze życie w wykutych w skałach kaplicach, pieczarach i jaskiniach. Zachowały się one do dziś i są częściowo udostępnione do zwiedzania.

Prowadzi do nich ścieżka, rozpoczynająca się kilkaset metrów przed bramą klasztorną. Aby się na nią dostać, przy znaku informacyjnym należy zejść drewnianymi schodami w dół. Jeszcze wcześniej, w drodze do klasztoru, na jednym z ostatnich łuków znajduje się punkt widokowy, z którego dobrze widać podziurawione pieczarami zbocza.

Poza eremami niejaką atrakcją w jaskiniach są także niedokończone koła młyńskie. Ponoć prawie każda jaskinia należy do którejś z rodzin w Lesnovie, które utrzymywały się właśnie z produkcji kół młyńskich.

Gdy będziemy okrążać cerkiew, po lewej stronie od wejścia trafimy na fantastycznie poskręcane drzewo. To sześćsetletnia morwa biała – mnisi twierdzą, że jedna z trzech tak starych na Bałkanach. Legenda głosi, że pod morwą przysiąść miał namiestnik sułtana, Murat Bey. Siedząc, zaczął pisać dekret nakazujący zamknięcie monastyru. Nagle zaczęła drętwieć mu ręka. Ból się wzmagał, wkrótce zaczął też tracić wzrok. W tym momencie przybył posłaniec z wiadomością: oto członek rodziny Murata stracił wzrok, a jego własna córka oszalała. Namiestnik pojął natychmiast, że to kara zesłana przez Boga. Nie tylko podarł dokument, ale także złożył donację na rzecz monastyru. W cerkwi pod krzyżem umieścił półksiężyc, jako znak, że miejsce to znajduje się pod bezpośrednią opieką sułtana.

Jak dojechać do Monastyru św. Gabriela Lesnovskiego?

Niezależnie od tego, czy jedziemy z Kratova, czy ze Štipu, najwygodniej jest odbić z trasy R1205 na R2232 (pierwszy zjazd na południe od Probištipu) w kierunku Zletova. Stamtąd prowadzi dobrze oznakowana trasa do monastyru Lesnovo. Droga jest w dobrym stanie, korzystają z niej również busy i autobusy turystyczne.

0 0
Article Rating
Subskrybuj
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Najnowsze
Najstarsze Najczęściej oceniane
Zobacz wszystkie komentarze
trackback

[…] oraz interesujących się prawosławiem też się coś znajdzie. W samym Kratovie działa cerkiew św. Jana Chrzciciela z cudownymi ikonami, które mają moc uzdrawiania. Na wyposażeniu świątyni znajduje się ikonostas słynnego Petre Filipovskiego-Garkaty, XIX-wiecznego artysty, twórcy ikonostasów m.in. na Górze Atos w Grecji, w Macedonii, Bułgarii czy Albanii. Z Kratova w niecałą godzinę dotrzemy do pochodzącego z XII wieku monastyru Joachima Osogovskiego, słynącego z przepięknie odnowionych fresków. Warto też udać się w przeciwnym kierunku, do monastyru Gabriela Lesnovskiego, o którym przeczytacie tutaj. […]

trackback

[…] O innym, także nieodkrytym przez masową turystykę monastyrze przeczytacie w tym wpisie. […]