Wokół Ochrydy: trzy wioski, trzy światy, cz. 1
Zaledwie trzydzieści kilometrów od Ochrydy znajduje się zapomniana wioska. W niej opuszczoną cerkiewką opiekuje się emerytowany jugosłowiański generał…
Zaledwie trzydzieści kilometrów od Ochrydy znajduje się zapomniana wioska. W niej opuszczoną cerkiewką opiekuje się emerytowany jugosłowiański generał…
Ajvar – chluba każdego Macedończyka, wypełniająca spiżarnie równie gęsto jak wino. Tradycja obecna w każdym domu. I obowiązkowy smak, który trzeba poznać!
Kto był ze mną na więcej niż jednej wycieczce fakultatywnej w Albanii, z pewnością słyszał o bektaszytach. Bektaszyzm, mistyczny (suficki) odłam islamu fascynuje mnie i zachwyca, a swoją fascynacją uwielbiam się dzielić z turystami. A jednak, chociaż to albańska Tirana uchodzi za współczesną stolicę bektaszytów, moja opowieść ma korzenie gdzie indziej. Zapraszam do Tetova. W Tetovie, w miejscu zwanym Arabati Baba Tekke, mieszka ostatni w Macedonii bektaszycki derwisz. Mutalib, bo tak ma na imię, przypomina
Od chwili przejęcia władzy przez SDSM los pseudobarokowych fasad i postaci na cokołach w centrum Skopje stoi pod znakiem zapytania. Czy dojdzie do masowego burzenia pomników?
Odwiedziny w Ochrydzie nie mogą obyć się bez wizyty w cerkwi Mądrości Bożej, zdjęciu z Kaneo w tle oraz pogoni za białymi pawiami u świętego Nauma. Tymczasem dwa kroki od punktu, w którym rozpoczyna się zwiedzanie, jest prawdziwa ochrydzka perła. Cerkiew Najświętszej Bogurodzicy.
Wybierając się do Macedonii, warto zwrócić uwagę na parę produktów, których zabranie ze sobą do domu może poprawić nasze zdrowie, w dodatku dobrze przy tym smakując. Oto przepis na macedońską długowieczność!